Najpierw był Toruń
Było tak zimno, że żaby przymarzły zadkami do fontanny
W Broniewicach było 2 wujków (w tym Ojciec Chrzestny) i (przyszła) ciocia.
Był też gadający misio
Czerwone auto i kot w butach.....i zabawa do 23'ciej....
Śniadanko
Zabawa z psami na korcie.
Warto zrobić powiększenie na psa :)
Były czułości
...a w Szpindlerowym Młynie
Kopaliśmy w śniegu
i nie tylko
Stosownie ubrani na -16 stopni
Tu Jan Nepomucen...co on tam robił tego jeszcze nie wiemy
Były super pojazdy
Gazetki: "Borek Stavitel" (zgadnijcie kto to taki?)
Ekipa fanów Justyny Kowalczyk
Ekipa damska na wspólnym zdjęciu (ekipa męska nie załapała się na zdjęcie grupowe)
Po nartach codziennie do aquaparku.
W drodze powrotnej straszyliśmy gołębie we Wrocławiu
Znajdowaliśmy zwierzaki
Odwiedziliśmy Ciocię, specjalistkę od krasnoludków
i szukaliśmy krasnoludków!!! Znaleźliśmy ich sporo. (kilka przyjechało z nami do domu)
Na nartach było tak fajnie, że połamałem gogle i nartę...i nic poza tym na szczęście :)
I na koniec Filmik.


































