czwartek, 24 maja 2012

I Gdyńskie Wyścigi Rowerkowe

Nic dodać nic ująć. Chłopaki stanęli na starcie. Każdy w swej grupie wiekowej.
Benio jako, że dopiero od kilku dni śmiga na rowerku z pedałami to postanowił jednak startować w klasie rowerków biegowych... co okazało się decyzją słuszną ponieważ swój bieg wygrał!
Franio zajął miejsce II ale tylko dlatego że trasa (100m) była za krótka. Tu uczciwie i bez ściemy ze swojej strony dodam, że zabrakło mu może 5m by "dopaść" lidera.














Były wozy strażackie, towarzycho z przedszkola i ogólnie było wesoło...a po wszystkim załoga padła.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Rowerzyści- kałużyści

-Nie pij wody z kałuży, tam są bakterie!
-Mamo, ale ja je przejechałem dwa razy rowerem.



Pan prezydent Gdyni fontanny jeszcze nie włączył.


Odpoczęliśmy u Cioci Kasi oglądając baję z Aleksem.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

czwartek, 5 kwietnia 2012

Jak ja kocham Microsoft...

Nie ma to jak "blue screen of death" o poranku...
 Dobrze, że to tylko komputer służbowy... dodam, że nówka sztuka.
W ten oto sposób już wiem co będę robił całe święta...
Po prostu kolejny dowód na wyższość świąt Bożego Narodzenia na świętami Wielkiej Nocy 
...czyli MAC vs. PC


Przedświątecznie

Zachód słońca na kotwicowisku

Przyjaciel

piątek, 30 marca 2012

La Coruna

W hiszpańskim porcie La Coruńa po zaliczonej inspekcji postanowiłem wypłacić sobie nagrodę i wyskoczyć do miasta. Wraz z drugim oficerem spotkaliśmy naszych kadetów w malowniczej knajpce portowej po czym udaliśmy się na prosciutto.


tak tu parkują...